Patrycja i Mateusz – ich wielki dzień i moja rola w nim ✨📸 To tylko mini część zdjęć z tego dnia z 676 zdjęć !! 🙂
To był ślub pełen miłości, radości i tych magicznych momentów, które sprawiają, że czas na chwilę staje w miejscu. Jako fotograf nie tylko uwieczniam obrazy, ale także wchodzę w rytm dnia, stając się jego częścią – przyjaciółką, organizatorką, czasem nawet stylistką czy wsparciem w najbardziej emocjonujących chwilach. 💛
Dzień Patrycji i Mateusza rozpoczął się od prawdziwej mieszanki emocji. U Pana Młodego – szalone przygotowania, śmiechy, serdeczne uściski i ten moment, gdy w końcu, ubrany w garnitur, spojrzał w lustro i zdał sobie sprawę: to dziś! U Panny Młodej – subtelna ekscytacja, delikatne poprawki sukni oraz błyszczące oczy, gdy po raz pierwszy zobaczyła siebie gotową na ten najważniejszy dzień.
Błogosławieństwo – chwila, która zawsze porusza mnie do głębi. Czas, gdy słowa rodziców stają się jak pieczęć nad tym, co ma nastąpić. Łzy wzruszenia, ukradkiem ocierane dłonią, czułe gesty i dłonie ściskające się mocniej niż kiedykolwiek.
A później… ceremonia w kościele, gdzie gra światła dodatkowo dodawała magii i ważności tej chwili. Dźwięk przysięgi, subtelny uśmiech Patrycji, czuły dotyk dłoni Mateusza – momenty, które pozostaną z nimi na zawsze.
Po oficjalnej części przyszedł czas na prawdziwe świętowanie! Szaleństwo na parkiecie, wspólne przyśpiewki, oczepiny, a ja – niczym żywa fotobudka – łapałam w kadrach szczere uśmiechy, szalone układy taneczne i spontaniczne chwile radości. Bo przecież to właśnie one sprawiają, że wesele zostaje w pamięci na długo.
Dziękuję Wam, Patrycjo i Mateuszu, za zaufanie i za to, że mogłam być częścią Waszej historii.
To właśnie dla takich dni kocham swoją pracę! ❤️
#ŚlubPatrycjiIMateusza #FotografŚlubny #MiłośćNaZdjęciach #EmocjeUchwyconeWObiektywie


